wtorek, 3 sierpnia 2010

Siemka

Hello! Nie było mnie dość długo, wiem ;)
zeszły tydzień spędziłem ogólnie rodzinnie i relaksująco. Pojechałem do Modłej do chrzestnego gdzie spotkałem się z kuzynem i spędzaliśmy wolny czas na dworze, pierwszy raz tak długo na świeżym powietrzu ;d łapaliśmy żaby (jest ich 3 a było 5, bo uciekły) i zrobiliśmy im fajny dom, a nawet zarąbisty - taki mały eko-system ;d leżeliśmy na leżakach popijając sok ananasowy, pijąc mrożoną kawę (moja ciocia robi pyszną ;d) i jeździliśmy na rowerach. I tak to jakoś było ;p
Umawiałem się z 4 osobami ale wyszło na to, że spotkałem się tylko z Olą ;p świrką moją ;d no i gadaliśmy o kanadzie i będę miął najnowsze wydanie Vanity Fair z Lady GaGą ! 'Gdy on dmucha w fujarkę, ja mam podjarkę' - tak, byłem na shreku forever i muszę przyznać, że nic ciekawego, typowa historia shreka, czy w końcu jakaś bajka nie może się źle skończyć ??? I wczoraj pierwszy raz oglądałem Marley & Me i to też była jedna wielka nuda ;/ ;p
Ostatnio mam wielką fazę na ES Posthumus (taki zespół). Ich najlepszy utwór moim zdaniem to "Nara" - polecam! Na pewno znacie to już skądś ;d jeszcze "Rise To Glory" , "Pompeii" , "Ulaid" i na dziś to wszystko, następnym razem podam inne utwory ;d W środę do Kalisza ! Będzie horrorowo xd
Pzdr. Magda, Kasia, Ola, Paweł, Bartek, Wiktor, Adam, Adam B. , Kama, Jula,

Będzie fajnie, nasza jest świetna ;d ...

Ola, dzięki za prezent! ;) Czekam na VANITY FAIR WITH LADY GAGA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To... do środy o poranku :D

2 komentarze: